piątek, 15 sierpnia 2014

Od Mei Misaki - CD historii Lucy

Zdziwiła się, ale na jej twarzy nie było strachu, ani przerażenia. To była zwykła dziewczyna, stojąca nad zwykłym, martwym mężczyzną. Gorsze rzeczy widziała, więc czemu miało by ją to przerazić?
Wyszła z domu, od razu zaatakowały ją grube krople deszczu. Podeszła do nieznanego chłopaka, ukucnęła nie zwracając w cale uwagi na Lucy i przyłożyła 2 palce do jego szyi. Uznawszy, że nie żyję, wstała i popatrzyła na Lucy pustym wzrokiem.
Przyglądała się jej, znowu. Ponownie zdziwiona i ciekawska.
- Nie boisz się mnie? - spytała i odeszła powoli od ciała - Nie boisz się, że skończysz jak...on?
- Nie boję się. Sądzę, że moje życie nie będzie się za bardzo różnić od nie życia - powiedziała i następnie wskazała na ciało - Po za tym..Widziałam gorsze rzeczy od tego.
- Jak to? Na prawdę nie boisz się śmierci? - nie mogła uwierzyć. Każda jej ofiara przecież patrzyła na nią tym błagalnym wzrokiem, pełnej nadziei, że może sobie odpuści. A ona? Ona jest obojętna.
- Śmierć to nic przyjemnego. Pośrodku nieskończonej ciemności znajdujesz się sam jak palec. Jednak niezbyt różni się to od naszego życia. Nieważne, ilu zdobędzie się przyjaciół, ta pusta i tak zostanie. - omijając kałuże podeszła do domu. - Więc się nie boje.
Weszła i już miała zamknąć, ale jej się coś przypomniało.
- I już nie siedź koło mojego domu, bo i Ciebie to dopadnie.
Zostawiła ją zdezorientowaną, mokrą przed domem.
(Lucy?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz